Sunday, 29 September 2013

Wedding Photo Shoot

Kochani dziś pokażę wam szczególnie ważne dla nas zdjęcia. Sesja ślubna odbyła się w pięciu różnych miejscach. Dlatego też, przy każdej zmianie scenerii umieszczę krótką notakę. 
Muszę przyznać, że z wyborem zdjęć do dzisiejszego posta miałam nie lada problem. Mogłabym ich tu dodać o wiele więcej, ale udało mi się zminimalizować do pięciu fotografii z każedo miejsca. Mam nadzieję, że się wam spodobają! Zachęcam do komentowania na Blogu. 

Stairway To Heaven / Schody Do Nieba: Wszystkie zdjęcia z sesji ślubnej zostały wykonane we Wrocławiu lub jego okolicach. Klatka schodowa, jednej z wrocławskich kamienic, okazała się niewykle piękną scenerią.

The Way Station / Przystanek: Pomyślicie pewnie, że jest to najbardziej banalne miejsce na sesję zdjęciową. Może i tak, ale dla nas Przystanek ma wielkie znaczenia. To właśnie na nim się poznaliśmy i właściwie od tamtego momentu, jesteśmy nierozłączni. 

 The Whirligig of Life  / Karuzela życia: Przechadzając się po wrocławskich ulicach, trafiliśmy do parku, w którym znajdowała się przecudna karuzela. Nie omieszkaliśmy jej sfotografować. 

The Church / Kościół: Nastepnie wskoczyliśmy do samochodu i wyruszyliśmy poza granice Wrocławia. Tam znaleźliśmy, zachwycający w swej architekturze, stary, kościół. Mimo, iż jest on zupełną ruiną, nadal przezentuje się zjawiskowo. 

The beach / Plaża: Naszym ostatnim przystankiem na drodze, okazała się spektakularna plaża w okolicach Zgorzelca. Nie spodziewałam się takiego miejsca ,w tym położeniu geograficznym. Totalne zaskoczenie. Dzień był upalny i słoneczny. Mieliśmy nieodpartą ochotę na zrzucenie ślubnych kreacji i kapiel w pobliskim jeziorze. Niestety czas pędził nieubłaganie i trzeba było wracać do miasta. 

Photos by Paula Gracja










Sunday, 22 September 2013

Leather Skirt


Witajcie moi kochani! Dziś pierwszy dzień astronomicznej Jesieni. Ku mojemu zaskoczeniu, jesień przywitała nas piękną pogodą
i całkiem wysoką temperaturą. Oby tak dalej.
Jak spędzacie weekend? My mieliśmy całkiem sporo zajęć. Jednakże znaleźliśmy czas na wykonanie zdjęć oraz na stworzenie niedzielnego posta. 
Dzisiaj główną rolę odgrywa skórzana spodnica, która jest absolutnym hitem tego sezonu. Świetnie będzie się komponowała 
z grubymi rajstopami, gdy już nadejdzie sroga zima. Resztę stylizacji uzupełnia, powracający z wielką pompom, print zwierzęcy.
Buty o wysokim obcasie, tworzą set z torebką, którą kupiłam parę dni temu. Od zawsze podobało mi się zestawienie imitacji skóry geparda z kolorem czerwonym. Na górę wybrałam body, które kupiłam rok lub dwa lata temu na wyprzedaży w H&M za totalne grosze. Czarna biżuteria, która niebywale przypadła mi do gustu, dodaje rokowego klimatu. Połączyłam ją ze złotem, patrząc pod kątem złotego wykończenia torebki. 
Imitacja skóry jest zdecydowanie moim ulubionym tworzywem tegorocznego sezony jesień/zima, dlatego też zobaczycie ją w kolejnych postach. Oczywiście w zupełnie innym wydaniu. 


Photos by Daniel Kulinski

SKIRT / Spódnica, BRACELETS / Bransoletki: Primark
BODY, RINGS / Pierścionki: H&M
BAG / Torebka: MATALAN
HEELS / Szpilki, NECKLACE / Naszyjnik: NEXT
WATCH / Zegarek: eBay

Wednesday, 18 September 2013

Wedding Day - 13.07.13

Witajcie kochani. Obiecałam wam ostatnio miłą niespodziankę. Oto ona. W dzisiejszym poście zobaczycie jak wygladał dzień naszego ślubu. Post ten może okazać sie bardzo przydatny osobom, które są w trakcie planowania wesele. Wszystkie miejsca oraz osoby są podlinkowane, tak więc klikając umożliwiam wam dotęp do ich stron interenowych.

PRZYGOTOWANIA, ceremonia ślubna oraz wesele odbyły się w jednym miejscu, a mianowicie w STAREJ GARBARNI. Miejsce to,
w 100% sprostało naszym oczekiwaniom. Przygotowania rozpoczęły sie od wizyty u fryzjera w salonie FEDORYSZYN we Wrocławiu. Pomimo, iż nie znalazłam czasu na fryzurę próbną, byłam bardzo zadowolona z pracy Pani fryzjerki. Następnie przyszedł czas na makijaż. Pieczę nad nim, sprawowała utalentowana makijażystka, jak również moja wspaniała koleżanka, Joanna, której jeszcze raz dziękuję. W następnej kolejności, przyszło mi włożyć suknię ślubną, którą zamówiłam na stronie internetowej DRESSILYME. Mimo, że zamawiałam ją podając własne wymiary, potrzebowałam kilku, drobnych, krawieckich poprawek. Tym razem przyszła mi z pomocą Pani krawcowa z Lubińskiego salonu sukni ślubnych AMBER. Suknię pomagały mi ubierać moje wytrwałe druhny, w długich, bordowych sukniach, które zamówiłam na eBAY. Buty oraz torebkę kupiłam w sklepie DEBENHAMS. Cudowna biżuteria ślubna, którą dostałam od mojego wspaniałego męża, pochodzi ze sklepu JUBITOM. Kwiatami dla mnie, dla druhen oraz dla wystroju ogrodu i sali, czuwała nasza utalentowana Pani florystka, której jesteśmy dozgonnie wdzięczni za jej pracę.


CEREMONIA ŚLUBNA odbyła się w ogrodzie. Ślubu udzielał nam Urzędnik Stanu Cywilnego z Wrocławia. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszej pogody tego dnia. Ani nie za gorąco, ani nie za zimno i co najważniejsze, bez deszczu. Przed rozpoczęciem ceremoni, jak również po jej zakończeniu, można było
posłuchać muzyki klasycznej, którą grały na żywo Panie z TRIO LA PASSION.


WESELE odbyło się w namniejszej, ale dla nas najurokliwszej, sali American Dream. Zabawa była cudowna i niezapomniana. Menu było wyśmienite i bardzo różnorodne. Aby osłodzić noc naszym gościom, zamówiliśmy przepyszne ciasta oraz tort weselny w cukierni JOKER. Tańczyliśmy do muzyki, którą grał dla nas zespół muzyczny AGNES BAND.
Do domu odwiózł naszych niesamowitych gości, bez których nie byłoby tego niezapomnianego dnia, przewoźnik "A & M"


Zdjęcia z dnia ślubu są niesamowicie ważną rzeczą, o którą musimy zadbać podczas planowania ślubu. Są one dla nam wspaniałą pamiątką. Poza tym mój Post nie mógłby bez nich powstać :)
Będę jeszcze dla was miała zdjęcia z sesji ślubnej, która odbyła się 3 dni po ślubie, także cdn.

 Photos by  Paula Gracja