Thursday, 31 July 2014

Orange skort + Black top


     Witam po dłuższej przerwie. Przymusowy, nazwijmy to "urlop", spowodowany był niestety chorobą. Nie ma to jak choroba, gdy za oknem świeci cudowne słońce, a temperatura zbliża się ku 30'C. Jak za karę trzeba siedzieć w domu i mieć nadzieję, że niedługo sytuacja się poprawi. Trzy tygodnie "urlopowania się" w zupełności mi wystarczą. Chorobie mówię NIE i wracam do normalnego życia już niebawem.
     Dzisiejszą scenerią do zdjęć jest Park, znajdujący się nieopodal naszego domu. Często wybieramy się tam na weekendowe przechadzki. Mam na sobie szorty, które swoją frontową częscią próbują się upodobnić do spódnicy. Ich intensywny, pomarańczowy kolor i ciekawy, kwiecisty wzór niezaprzeczalnie przyciąga wzrok. Na górę wybrałam czarny top bez ramiączek, który noszę latem bardzo często. Na letnie wieczory, polecam kamizelkę, która jest genialną wersją marynarki bez rękawów. Aby spacer po trawie i innym nieutwardzonym gruncie, sprawiał przyjemność, postawiłam na skórzane, płaskie sandały ze złotymi zdobieniami. Na przedramieniu, torebka, którą zakupiłam parę lat temu na Rodos. Takie pamiątki z wakacji lubię najbardziej. Skromna, złota biżuteria w formie łańcuszka z zawieszką i kolczyków, jest obecnie moim ulubionym zestawem dodatków. Mam nadzieję, że już niebawem będę się mogła z Wami dzielić kolejnymi stylizacjami i że mój męczący "urlop" w końcu dobiegnie końca.

Photos by Daniel Kulinski

 TOP, SKORT / Spodenki: PRIMARK
WAISTCOAT / Kamizelka: NEW LOOK
 SANDALS / Sandały: H&M
BAG / Torebka: LOUIS VUITTON :)

Monday, 14 July 2014

Bath - Denim blouse+Denim shorts


     Witajcie kochani. Weekend pełen wrażeń dobiegł końca. Z okazji naszej, pierwszej rocznicy ślubu, Mr. zabrał mnie do Bath. Przepięknego miasta w hrabstwie Somerset, w Anglii. Odwiedza je rocznie prawie 4 mln turystów. Dlaczego jest tak popularne? Głównie przez występowanie naturalnych wód geotermalnych. Kolonizatorzy rzymscy wybudowali tu łaźnie i świątynię, i nazwali to miejsce Aqua Sulis, dziś powiedzielibyśmy SPA. Totalnie zakochałam się w architekturze tego miasta. Chyba 99% budynków znajdujących się tam, wybudowanych jest z jednakowego, jasnego kamienia. Efekt jest spektakularny. Liczne, a zarazem zapierające dech w piersiach atrakcje turystyczne, skradły nasze serca. 
     Dzisiejszą stylizację nazwałabym - "Total denim look". Składa się na nią dżinsowa, błękitna bluzka, która jest właściwie koszulą bez rękawów, o perłowo-złotych guziczkach. Drugą częścią outfitu są dżinsowe, białe spodenki, które świetnie nadają się na upalne dni, takie jak miniona sobota. W wyborze elementów dzisiejszego looku sugerowałam się praktycznością. Chciałam czuć się komfortowo przez cały dzień, który poświeciliśmy na zwiedzanie. Dlatego też wybrałam płaskie, wygodne sandały, które noszę ostatnio niezwykle często. Pewnie zdążyliście zauważyć :) Na ramieniu duża torebka, która zdołała pomieścić wszystkie niezbędniki, takie jak mapa, butelka wody, czy mała, słodka przekąska. I choć "szczęśliwi czasu nie liczą", to żelowy zegarek niejednokrotnie się przydał. 


Photos by Daniel Kulinski

DENIM BLOUSE / Dżinsowa bluzka, DENIM SHORTS / Dżinsowe Spodenki, SANDALS / Sandały: PRIMARK
BAG / Torebka, SUNGLASSES / Okulary przeciwsłoneczne: NEW LOOK
PANDORA BLACELET / Bransoletka Pandora, WATCH / Zegarek: eBay



Sunday, 6 July 2014

Maxi turquoise dress


     Witajcie! Niestety w ostatnim tygodniu dopadła mnie choroba. Nie ma to jak przeziebienie w lecie. Na szczęście jest już dużo lepiej, a pudełko z chusteczkami powoli odchodzi w zapomnienie. Wraz z nadejściem weekendu poprawił się mój stan zdrowia, a co za tym idzie, również samopoczucie. Dlatego też wybraliśmy się na małą wycieczkę poza miasto.
Naszym celem było Bishop's Waltham, małe miasteczko w hrabstwie Hampshire, w południowej Anglii. Główną atrakcją tego maleńkiego, ale jakże malowniczego miasteczka są ruiny Pałacu Biskupa Waltham, zabytku English Heritage. Panował tam, miły, podmiejski klimat, a urokliwe, wąskie uliczki utworzone z domów wybudowanym niemalże jeden koło drugiego, sprawiały, że czas jakby się zatrzyłam. Idealne miejsce na sobotni relaks i konsumpcję lunchu.
     Dzisiejsza stylizacja jest do granic minimalistyczna. Oczywiście jej główną bohaterką jest długa, turkusowa sukienka. Ponieważ pogoda nas nie rozpieszczała, narzuciłam na siebie jeansową kurtkę. Tzw. katana, była niezaprzeczalnym hitem lat 80. Właściwie nigdy nie wyszła z mody, ale od jakiegoś czasu, wraz z ogrodniczkami, przeżywa swój renesans. Akcesoriami, jak i w poprzedniej stylizacji, stały się beżowe sandałki i torebka. Całość uzupełnia silikonowy, biały zegarek i skromny, złoty łańcuszek, który ostatnio noszę bardzo często.


Photos by Daniel Kulinski

DRESS / Sukienka, SANDALS / Sandały: PRIMARK
DENIM JACKET / Jeansowa kurtka: TOPSHOP
BAG / Torebka: NEW LOOK